Poniżej znajdziesz 5 źródeł finansowania. 1. Prowizja zwana „opłatą za ochronę kupujących“. Przy każdej transakcji Vinted pobiera od kupującego opłatę w wysokości 2,90 zł + 5% ceny przedmiotu. Im droższy jest więc produkt, tym większą prowizję otrzymuje Vinted. Jeśli masz profil w Vinted, na pewno zadasz sobie pytanie jak mogę sprzedawać więcej ubrań i produktów na Vinted, w tym poście pokażemy Ci kilka sztuczki, które pomogą Ci zwiększyć sprzedaż. Jeśli weźmiesz pod uwagę te wskazówki, sprawisz, że Twój profil będzie popularny i wyróżni się na tle innych kont. Kilka dni temu otrzymałem wiadomość od Vinted o bezpłatnej wysyłce w aplikacji, aby robić zakupy bez wysyłki i to mnie zaskoczyło. Postanowiłem poszukać tematu i byłem zaskoczony tym, co znalazłem. W tym artykule pokażę, jak uzyskać bezpłatną wysyłkę z Vinted, aby kupić taniej. Na czym polega sprzedawanie na Vinted? Sprzedawaj, po prostuDodawaj bez opłat. Pobierz aplikację Vinted za darmo. Zrób zdjęcia rzeczy, którą chcesz sprzedać, opisz ją i ustal cenę. …. Sprzedaj, wyślij. Sprzedane! Spakuj przedmiot, wydrukuj opłaconą wcześniej etykietę wysyłkową i zanieś przesyłkę do punktu nadania w ciągu 5 Klient z większym prawdopodobieństwem dokona zakupów w sklepie, który oferuje darmową dostawę niż tam, gdzie musiałby za nią dodatkowo zapłacić. Profesjonalny wizerunek twojego sklepu Darmowa dostawa to standard w dużych sklepach internetowych, a klienci oczekują jej wraz ze wzrostem wartości zamówienia. Ceny za darmo!!! ️ Wysylka caly swiat ! NAGRODY ZA UDOSTĘPNIANIE !!!TOTALNA WYPRZEDAZ !!!! Ceny za darmo!!! ️😍 Wysylka caly swiat ! | By Angelika Dagmara Transmisje . Martina94 359•3 lata temu Co do Vinted mi wycofali negatywny komentarz od jednej laski Napisała z prośbą o wymianę. Rzecz zarezerwowałam, wszystko ustalone, dałam jej dane po czym twierdzi, że jednak ma już tą rzecz I oczywiście wymiany nie będzie. Napisałam grzecznie, że tak się nie robi. Równie dobrze kto inny mógłby ją chcieć a tej pannie się chyba nudziło. Zaczęła na mnie najeżdżać, że jestem niemiła, że może zmienić sobie od tak zdanie ogólnie dziecinada. Naprawdę zachowanie masakryczne bo po prostu jej napisałam grzecznie i spokojnie, że jeśli proponuje komuś wymianę to należy to przemyśleć a nie rezygnować. Patrzę na dzwoneczek "panna oburzona wystawiła Ci komentarz". 95 pozytywnych komentarzy i 1 negatywny tej gówniary. Najechała ostro na mnie, że jestem niemiła, wulgarna, opryskliwa itd. Napisałam do Vinted, że nie czuję się winna a taki 1 komentarz od niezdecydowanej dziewczyny popsuje mi ocenę. Usunęli i podziękowali za wyjaśnienie. Może Tobie też pomogą, chociaż takie sprawy załatwiaj od razu Nie ma się czego bać Janettt lata temu Martina94 • 3 lata temuCo do Vinted mi wycofali negatywny komentarz od jednej laski :) Napisała z prośbą o wymianę. Rzecz zarezerwowałam, wszystko ustalone, dałam jej dane po czym twierdzi, że jednak ma już tą rzecz :# I oczywiście wymiany nie będzie. Napisałam grzecznie, że tak się nie robi. Równie dobrze kto inny mógłby ją chcieć a tej pannie się chyba nudziło. Zaczęła na mnie najeżdżać, że jestem niemiła, że może zmienić sobie od tak zdanie ogólnie dziecinada. Naprawdę zachowanie masakryczne bo po prostu jej napisałam grzecznie i spokojnie, że jeśli proponuje komuś wymianę to należy to przemyśleć a nie rezygnować. Patrzę na dzwoneczek "panna oburzona wystawiła Ci komentarz". 95 pozytywnych komentarzy i 1 negatywny tej gówniary. Najechała ostro na mnie, że jestem niemiła, wulgarna, opryskliwa itd. Napisałam do Vinted, że nie czuję się winna a taki 1 komentarz od niezdecydowanej dziewczyny popsuje mi ocenę. Usunęli i podziękowali za wyjaśnienie. Może Tobie też pomogą, chociaż takie sprawy załatwiaj od razu ;) Nie ma się czego bać :) No następnym razem będę od razu działać. Teraz zostaje czekać na odpowiedź,bo po tych komentarzach nawet nikt nie pyta o nic, no poza prośbą o zdjęcia w zbyt małym, prześwitującym biustonoszu... Też miałam sytuacje, że w ostatniej chwili ktoś się wycofywał. Częściej bywa to jednak na olx -podaje dane do przelewu i cisza. Raz do jednego Pana napisałam co jest grane, bo minęły 2 tyg chyba i nic się nie odezwał, to jeszcze mnie ochrzanił, że on jest na jakimś wyjeździe czy coś - przecież można napisać że przelew zrobi się później czy coś a nie ja czekam jak głupia. Zdenerwowałam się i zablokowałam gościa. Ale na vinted kobitka też mi zapewniała że jest zdecydowana, ale pieniążki przeleje później, a po pytaniu czy jej zarezerwować te rzeczy to przestała pisać. Inna podobnie jak u Ciebie, była zdecydowana, już ugadałyśmy wysyłkę i w ogóle (nie pamiętam, ale chyba nie zdążyłam jej podać danych) - akurat byłam u rodziców i mój miał poszukać tej rzeczy i nie mógł oczywiście znaleźć. Nie pamiętam już czy znalazł przed czy po, ale miałyśmy sfinalizować transakcję a ta nagle pisze że już nie chce . Nosz kur... Mi to ręce opadają na takie osoby. Marnują nie tylko czas sprzedawcy ale i swój... Ja przeważnie dodatkowo upewniam się w cenach wysyłek, by była najtańsza i ostatecznie zostaje wystawiona do wiatru. Ludzie mają z czegoś takiego frajdę? Albo co im daje nr konta? Chyba nigdy nie pojmę tego świata... martulla lata temu Na vinted wystawiłam już dawno, dawno temu spodnie jeszcze z metką. Ale, że nie trafiłam z rozmiarem a już nie chciałam ich nawet odsyłać, to wystawiłam za 20 zł. Nie było chętnych, one zalegały w szafie- zmieniłam cenę na 15 zł plus wysyłka. W ogłoszeniu było to podkreślone. A tu nagle dwie Kobietki do mnie wiadomości dla, że kupią: jedna za 10 zł z wysyłką już, a druga za 15. ja wiem, że są osoby które by chciały wszystko za darmo. No ale bez przesady. martulla lata temu Martina94 • 3 lata temuCo do Vinted mi wycofali negatywny komentarz od jednej laski :) Napisała z prośbą o wymianę. Rzecz zarezerwowałam, wszystko ustalone, dałam jej dane po czym twierdzi, że jednak ma już tą rzecz :# I oczywiście wymiany nie będzie. Napisałam grzecznie, że tak się nie robi. Równie dobrze kto inny mógłby ją chcieć a tej pannie się chyba nudziło. Zaczęła na mnie najeżdżać, że jestem niemiła, że może zmienić sobie od tak zdanie ogólnie dziecinada. Naprawdę zachowanie masakryczne bo po prostu jej napisałam grzecznie i spokojnie, że jeśli proponuje komuś wymianę to należy to przemyśleć a nie rezygnować. Patrzę na dzwoneczek "panna oburzona wystawiła Ci komentarz". 95 pozytywnych komentarzy i 1 negatywny tej gówniary. Najechała ostro na mnie, że jestem niemiła, wulgarna, opryskliwa itd. Napisałam do Vinted, że nie czuję się winna a taki 1 komentarz od niezdecydowanej dziewczyny popsuje mi ocenę. Usunęli i podziękowali za wyjaśnienie. Może Tobie też pomogą, chociaż takie sprawy załatwiaj od razu ;) Nie ma się czego bać :)Janettt • 3 lata temuNo następnym razem będę od razu działać. ;) Teraz zostaje czekać na odpowiedź,bo po tych komentarzach nawet nikt nie pyta o nic, no poza prośbą o zdjęcia w zbyt małym, prześwitującym biustonoszu... Też miałam sytuacje, że w ostatniej chwili ktoś się wycofywał. Częściej bywa to jednak na olx -podaje dane do przelewu i cisza. Raz do jednego Pana napisałam co jest grane, bo minęły 2 tyg chyba i nic się nie odezwał, to jeszcze mnie ochrzanił, że on jest na jakimś wyjeździe czy coś - przecież można napisać że przelew zrobi się później czy coś a nie ja czekam jak głupia. Zdenerwowałam się i zablokowałam gościa. Ale na vinted kobitka też mi zapewniała że jest zdecydowana, ale pieniążki przeleje później, a po pytaniu czy jej zarezerwować te rzeczy to przestała pisać. Inna podobnie jak u Ciebie, była zdecydowana, już ugadałyśmy wysyłkę i w ogóle (nie pamiętam, ale chyba nie zdążyłam jej podać danych) - akurat byłam u rodziców i mój miał poszukać tej rzeczy i nie mógł oczywiście znaleźć. Nie pamiętam już czy znalazł przed czy po, ale miałyśmy sfinalizować transakcję a ta nagle pisze że już nie chce . Nosz kur... Mi to ręce opadają na takie osoby. Marnują nie tylko czas sprzedawcy ale i swój... Ja przeważnie dodatkowo upewniam się w cenach wysyłek, by była najtańsza i ostatecznie zostaje wystawiona do wiatru. Ludzie mają z czegoś takiego frajdę? Albo co im daje nr konta? Chyba nigdy nie pojmę tego świata... Wystawiałam ciuchy na jednej z grup na FB, kilkanaście sztuk za koszt wysyłki. Bo były już na mnie za małe, a zbędnie leżały. Odezwała się jakaś dziewczyna i gdy napisałam, że niech mi przeleje 20 zł na konto bo paczka jest bardzo ciężka, a w razie co jej zwrócę nadwyżkę, to mnie opierdzieliła... że jak ona może mi ufać, że jestem niepoważna, że taka paczka to 10 zł nie więcej i że tyle może mi wysłać. A w końcu innej wysłałam i paczka kosztowała 21 zł. no i jakoś bez problemu zapłaciła i nie sapała się do mnie o nic. Są ludzie i ludziska. nazwa001 lata temu Martina94 • 3 lata temuCo do Vinted mi wycofali negatywny komentarz od jednej laski :) Napisała z prośbą o wymianę. Rzecz zarezerwowałam, wszystko ustalone, dałam jej dane po czym twierdzi, że jednak ma już tą rzecz :# I oczywiście wymiany nie będzie. Napisałam grzecznie, że tak się nie robi. Równie dobrze kto inny mógłby ją chcieć a tej pannie się chyba nudziło. Zaczęła na mnie najeżdżać, że jestem niemiła, że może zmienić sobie od tak zdanie ogólnie dziecinada. Naprawdę zachowanie masakryczne bo po prostu jej napisałam grzecznie i spokojnie, że jeśli proponuje komuś wymianę to należy to przemyśleć a nie rezygnować. Patrzę na dzwoneczek "panna oburzona wystawiła Ci komentarz". 95 pozytywnych komentarzy i 1 negatywny tej gówniary. Najechała ostro na mnie, że jestem niemiła, wulgarna, opryskliwa itd. Napisałam do Vinted, że nie czuję się winna a taki 1 komentarz od niezdecydowanej dziewczyny popsuje mi ocenę. Usunęli i podziękowali za wyjaśnienie. Może Tobie też pomogą, chociaż takie sprawy załatwiaj od razu ;) Nie ma się czego bać :)Janettt • 3 lata temuNo następnym razem będę od razu działać. ;) Teraz zostaje czekać na odpowiedź,bo po tych komentarzach nawet nikt nie pyta o nic, no poza prośbą o zdjęcia w zbyt małym, prześwitującym biustonoszu... Też miałam sytuacje, że w ostatniej chwili ktoś się wycofywał. Częściej bywa to jednak na olx -podaje dane do przelewu i cisza. Raz do jednego Pana napisałam co jest grane, bo minęły 2 tyg chyba i nic się nie odezwał, to jeszcze mnie ochrzanił, że on jest na jakimś wyjeździe czy coś - przecież można napisać że przelew zrobi się później czy coś a nie ja czekam jak głupia. Zdenerwowałam się i zablokowałam gościa. Ale na vinted kobitka też mi zapewniała że jest zdecydowana, ale pieniążki przeleje później, a po pytaniu czy jej zarezerwować te rzeczy to przestała pisać. Inna podobnie jak u Ciebie, była zdecydowana, już ugadałyśmy wysyłkę i w ogóle (nie pamiętam, ale chyba nie zdążyłam jej podać danych) - akurat byłam u rodziców i mój miał poszukać tej rzeczy i nie mógł oczywiście znaleźć. Nie pamiętam już czy znalazł przed czy po, ale miałyśmy sfinalizować transakcję a ta nagle pisze że już nie chce . Nosz kur... Mi to ręce opadają na takie osoby. Marnują nie tylko czas sprzedawcy ale i swój... Ja przeważnie dodatkowo upewniam się w cenach wysyłek, by była najtańsza i ostatecznie zostaje wystawiona do wiatru. Ludzie mają z czegoś takiego frajdę? Albo co im daje nr konta? Chyba nigdy nie pojmę tego świata...martulla • 3 lata temuWystawiałam ciuchy na jednej z grup na FB, kilkanaście sztuk za koszt wysyłki. Bo były już na mnie za małe, a zbędnie leżały. Odezwała się jakaś dziewczyna i gdy napisałam, że niech mi przeleje 20 zł na konto bo paczka jest bardzo ciężka, a w razie co jej zwrócę nadwyżkę, to mnie opierdzieliła... :D że jak ona może mi ufać, że jestem niepoważna, że taka paczka to 10 zł nie więcej i że tyle może mi wysłać. A w końcu innej wysłałam i paczka kosztowała 21 zł. :D no i jakoś bez problemu zapłaciła i nie sapała się do mnie o nic. Są ludzie i ludziska. Ja miałam jeszcze lepsza akcję na grupie na fb, sprzedawałam sukienkę, nowa z metką, był podany rozmiar z metki ale też dokładne wymiary sukienki. Kupiła dziewczyna, dogadałyśmy się co do ceny, chciała żeby wysłać za pobraniem. Wiec umówiliśmy się na kwotę 140 zł, i ja wysyłam na swój koszt, a więc kwota pobrania 140 zł. Za wysyłkę zapłaciłam 22,80 zł, bo wysłałam priorytetem, żeby szybciej dostała. Sukienka doszła na drugi dzień, bo dostałam powiadomienie. Nie kontaktowała się ze mną, nic nie pisała więc uznałam że wszystko ok. Za kilka dni widziałam że sukienka wystawiona przez nią, oczywiście cena zawyżona, nie jakoś mocno no ale trochę była. Po kilku dniach dostaje wiadomość że została przeze mnie oszukana, bo listonoszowi musiała zapłacić 160 zł, a ja miałam wysłać na swój koszt. Oczywiście miałam potwierdzenie wysyłki, z zaznaczonymi wszystkimi okienkami jak należy i potwierdzeniem że opłaciłam wysyłkę. Ale dziewczyna szła w zaparte, okej pomyślałam może Pani w okienku w systemie źle przez przypadek zaznaczyła, poszlam więc na pocztę z moją karteczką i poprosiłam o sprawdzenie, wytłumaczyłam że osoba która odebrała paczkę twierdzi że musiała zapłacić 160 zł. No i Pani posprawdzała, w systemie było okej. Napisałam to tej dziewczynie a ona powiedziała że ma na paczce zaznaczone, że to ona musi uiścić opłatę za wysyłkę. Poprosiłam ją żeby mi wysłała zdjęcie tego potwierdzenia, bo jeśli tak to musimy złożyć reklamację na poczcie. Powiedziała że wyślę, ale nie wysłała. Po kilku dniach znowu napisała, tym razem ze była u siebie na poczcie i że Pani powiedziała że ja ją oszukałam bo w systemie jest że kwota pobrania powinna wynieść 120 zł. A ona zapłaciła 160 zł. No po prostu ręce mi opadły. Powiedzialam jej żeby wysłała mi potwierdzenie swoich słów, bo ja jej wysłałam a ona mi nie i jeśli chce wyjaśnić sprawę to musi mieć dowody. Ona do mnie, zebym jej oddała te 20 zł, bo ją oszukałam. Wkurzyłam się i jej powiedziałam że albo wysyła potwierdzenie i będziemy sprawę wyjaśniać na poczcie albo zgłaszam sprawę na policję jako próba oszustwa i wyłudzenia pieniędzy. Minęło już 3 tygodnie i nie dostałam żadnej wiadomości. Także poskutkowało A jeszcze najpierw zanim kupiła to pytała o rozmiar w biuście gdzie były podane wymiary w cm, napisałam jej jaki rozmiar noszę i że na mnie jest za mała, ona napisała że ma taki sam ale myśli że będzie dobra no okej, wystarczy inna figura być dobra, no ale nie była widocznie. Zależy na kogo z administracji trafisz Myślę, że jak dobrze opiszesz sytuację, to może się udać! Kornodel • 3 lata temuja miałam taką sytuacje ze wystawiałam spodenki , były nowe bo niestety nie trfiłam z rozmiarem. Wystawiłam je z tego co pamietam za 2 dyszki + oczywiscie wysyłka. Napisala do mnie pani czy moge zejsc z ceny no to troszke zeszłam. No i Kupiła odemnie te spodenki . musze zaznaczyc ze byly one biale i przy szyciach leciutko niebieskie ale tak juz byly zrobione . paczke wysłałam i pani z oburzeniem pisze mi ze te spodenki są poplamione . napisalam jej ze to nie jest moja wina i tak byly zrobione a pozatym na zdjeciach tez to widac, wysłalam jej to zdjecie z ogloszenia po czym stwierdziła ze ja te zdjęcie przerobiłam . napisałam ze okej, niech odesle mi je a ja odesle pieniądze czyli to co zaplacila za spodenki i za wysyłke na co ona ze mam jej wysłac jeszcze dodatkowo 15zł za wysylke na co ja juz zdenerowana ze okej nie chce tych spodenek i odesle pieniadze. Skonczylo sie to tak ze dostalam dwa negatywy a po jakims czasie konto znikło , warto zaznaczyc ze pani miala chyba tylko 2 pozytywne opinie na 5 ale zorientowalam sie dopiero po sprzedazy . od tamtej pory sprzedaz mi nie idzie a ja sama przestałam wystawiac na sprzedaz i tylko kupuje mysweet • 3 lata temu@Kornodel Skoro wysłana przez Ciebie rzecz była zgodna z opisem i zdjęciami, to niepotrzebnie zgadzałaś się na zwrot :) Niektóre dziewczyny np. ubiorą coś raz i próbują wyłudzić pieniądze, że niby coś jest nie tak, a tak naprawdę już nie potrzebują tej rzeczy i chcą na tym jeszcze zyskać. Jako osoba fizyczna nie jesteś zobowiązana do przyjęcia zwrotu. Kornodel • 3 lata temuTeraz bym tego nie zrobila ale bylo to z jakis rok temu albo i wiecej i dopiero zaczynałam Powinna przyjąć zwrot, ale ma obowiązku zwracać pieniędzy za wysyłkę zwrotną, nawet sklepy nie mają takiego obowiązku! Także trafiłaś na niezłą baburę, która chciała sobie po prostu na tobie zarobić i jak widać, niestety się jej udało. Martina94 • 3 lata temuCo do Vinted mi wycofali negatywny komentarz od jednej laski :) Napisała z prośbą o wymianę. Rzecz zarezerwowałam, wszystko ustalone, dałam jej dane po czym twierdzi, że jednak ma już tą rzecz :# I oczywiście wymiany nie będzie. Napisałam grzecznie, że tak się nie robi. Równie dobrze kto inny mógłby ją chcieć a tej pannie się chyba nudziło. Zaczęła na mnie najeżdżać, że jestem niemiła, że może zmienić sobie od tak zdanie ogólnie dziecinada. Naprawdę zachowanie masakryczne bo po prostu jej napisałam grzecznie i spokojnie, że jeśli proponuje komuś wymianę to należy to przemyśleć a nie rezygnować. Patrzę na dzwoneczek "panna oburzona wystawiła Ci komentarz". 95 pozytywnych komentarzy i 1 negatywny tej gówniary. Najechała ostro na mnie, że jestem niemiła, wulgarna, opryskliwa itd. Napisałam do Vinted, że nie czuję się winna a taki 1 komentarz od niezdecydowanej dziewczyny popsuje mi ocenę. Usunęli i podziękowali za wyjaśnienie. Może Tobie też pomogą, chociaż takie sprawy załatwiaj od razu ;) Nie ma się czego bać :)Janettt • 3 lata temuNo następnym razem będę od razu działać. ;) Teraz zostaje czekać na odpowiedź,bo po tych komentarzach nawet nikt nie pyta o nic, no poza prośbą o zdjęcia w zbyt małym, prześwitującym biustonoszu... Też miałam sytuacje, że w ostatniej chwili ktoś się wycofywał. Częściej bywa to jednak na olx -podaje dane do przelewu i cisza. Raz do jednego Pana napisałam co jest grane, bo minęły 2 tyg chyba i nic się nie odezwał, to jeszcze mnie ochrzanił, że on jest na jakimś wyjeździe czy coś - przecież można napisać że przelew zrobi się później czy coś a nie ja czekam jak głupia. Zdenerwowałam się i zablokowałam gościa. Ale na vinted kobitka też mi zapewniała że jest zdecydowana, ale pieniążki przeleje później, a po pytaniu czy jej zarezerwować te rzeczy to przestała pisać. Inna podobnie jak u Ciebie, była zdecydowana, już ugadałyśmy wysyłkę i w ogóle (nie pamiętam, ale chyba nie zdążyłam jej podać danych) - akurat byłam u rodziców i mój miał poszukać tej rzeczy i nie mógł oczywiście znaleźć. Nie pamiętam już czy znalazł przed czy po, ale miałyśmy sfinalizować transakcję a ta nagle pisze że już nie chce . Nosz kur... Mi to ręce opadają na takie osoby. Marnują nie tylko czas sprzedawcy ale i swój... Ja przeważnie dodatkowo upewniam się w cenach wysyłek, by była najtańsza i ostatecznie zostaje wystawiona do wiatru. Ludzie mają z czegoś takiego frajdę? Albo co im daje nr konta? Chyba nigdy nie pojmę tego świata...martulla • 3 lata temuWystawiałam ciuchy na jednej z grup na FB, kilkanaście sztuk za koszt wysyłki. Bo były już na mnie za małe, a zbędnie leżały. Odezwała się jakaś dziewczyna i gdy napisałam, że niech mi przeleje 20 zł na konto bo paczka jest bardzo ciężka, a w razie co jej zwrócę nadwyżkę, to mnie opierdzieliła... :D że jak ona może mi ufać, że jestem niepoważna, że taka paczka to 10 zł nie więcej i że tyle może mi wysłać. A w końcu innej wysłałam i paczka kosztowała 21 zł. :D no i jakoś bez problemu zapłaciła i nie sapała się do mnie o nic. Są ludzie i ludziska. nazwa001 • 3 lata temuJa miałam jeszcze lepsza akcję na grupie na fb, sprzedawałam sukienkę, nowa z metką, był podany rozmiar z metki ale też dokładne wymiary sukienki. Kupiła dziewczyna, dogadałyśmy się co do ceny, chciała żeby wysłać za pobraniem. Wiec umówiliśmy się na kwotę 140 zł, i ja wysyłam na swój koszt, a więc kwota pobrania 140 zł. Za wysyłkę zapłaciłam 22,80 zł, bo wysłałam priorytetem, żeby szybciej dostała. Sukienka doszła na drugi dzień, bo dostałam powiadomienie. Nie kontaktowała się ze mną, nic nie pisała więc uznałam że wszystko ok. Za kilka dni widziałam że sukienka wystawiona przez nią, oczywiście cena zawyżona, nie jakoś mocno no ale trochę była. Po kilku dniach dostaje wiadomość że została przeze mnie oszukana, bo listonoszowi musiała zapłacić 160 zł, a ja miałam wysłać na swój koszt. Oczywiście miałam potwierdzenie wysyłki, z zaznaczonymi wszystkimi okienkami jak należy i potwierdzeniem że opłaciłam wysyłkę. Ale dziewczyna szła w zaparte, okej pomyślałam może Pani w okienku w systemie źle przez przypadek zaznaczyła, poszlam więc na pocztę z moją karteczką i poprosiłam o sprawdzenie, wytłumaczyłam że osoba która odebrała paczkę twierdzi że musiała zapłacić 160 zł. No i Pani posprawdzała, w systemie było okej. Napisałam to tej dziewczynie a ona powiedziała że ma na paczce zaznaczone, że to ona musi uiścić opłatę za wysyłkę. Poprosiłam ją żeby mi wysłała zdjęcie tego potwierdzenia, bo jeśli tak to musimy złożyć reklamację na poczcie. Powiedziała że wyślę, ale nie wysłała. Po kilku dniach znowu napisała, tym razem ze była u siebie na poczcie i że Pani powiedziała że ja ją oszukałam bo w systemie jest że kwota pobrania powinna wynieść 120 zł. A ona zapłaciła 160 zł. No po prostu ręce mi opadły. Powiedzialam jej żeby wysłała mi potwierdzenie swoich słów, bo ja jej wysłałam a ona mi nie i jeśli chce wyjaśnić sprawę to musi mieć dowody. Ona do mnie, zebym jej oddała te 20 zł, bo ją oszukałam. Wkurzyłam się i jej powiedziałam że albo wysyła potwierdzenie i będziemy sprawę wyjaśniać na poczcie albo zgłaszam sprawę na policję jako próba oszustwa i wyłudzenia pieniędzy. Minęło już 3 tygodnie i nie dostałam żadnej wiadomości. Także poskutkowało :) A jeszcze najpierw zanim kupiła to pytała o rozmiar w biuście gdzie były podane wymiary w cm, napisałam jej jaki rozmiar noszę i że na mnie jest za mała, ona napisała że ma taki sam ale myśli że będzie dobra xD no okej, wystarczy inna figura być dobra, no ale nie była widocznie. Pracowałam swego czasu w sprzedaży, ale do dziś zadziwia mnie jakimi krętaczami są ludzie. Brawo dziewczyno, super ją załatwiłaś. Janettt lata temu Usunęli komentarze. Dzięki dziewczyny za pomoc. Janettt lata temu Martina94 • 3 lata temuCo do Vinted mi wycofali negatywny komentarz od jednej laski :) Napisała z prośbą o wymianę. Rzecz zarezerwowałam, wszystko ustalone, dałam jej dane po czym twierdzi, że jednak ma już tą rzecz :# I oczywiście wymiany nie będzie. Napisałam grzecznie, że tak się nie robi. Równie dobrze kto inny mógłby ją chcieć a tej pannie się chyba nudziło. Zaczęła na mnie najeżdżać, że jestem niemiła, że może zmienić sobie od tak zdanie ogólnie dziecinada. Naprawdę zachowanie masakryczne bo po prostu jej napisałam grzecznie i spokojnie, że jeśli proponuje komuś wymianę to należy to przemyśleć a nie rezygnować. Patrzę na dzwoneczek "panna oburzona wystawiła Ci komentarz". 95 pozytywnych komentarzy i 1 negatywny tej gówniary. Najechała ostro na mnie, że jestem niemiła, wulgarna, opryskliwa itd. Napisałam do Vinted, że nie czuję się winna a taki 1 komentarz od niezdecydowanej dziewczyny popsuje mi ocenę. Usunęli i podziękowali za wyjaśnienie. Może Tobie też pomogą, chociaż takie sprawy załatwiaj od razu ;) Nie ma się czego bać :)Janettt • 3 lata temuNo następnym razem będę od razu działać. ;) Teraz zostaje czekać na odpowiedź,bo po tych komentarzach nawet nikt nie pyta o nic, no poza prośbą o zdjęcia w zbyt małym, prześwitującym biustonoszu... Też miałam sytuacje, że w ostatniej chwili ktoś się wycofywał. Częściej bywa to jednak na olx -podaje dane do przelewu i cisza. Raz do jednego Pana napisałam co jest grane, bo minęły 2 tyg chyba i nic się nie odezwał, to jeszcze mnie ochrzanił, że on jest na jakimś wyjeździe czy coś - przecież można napisać że przelew zrobi się później czy coś a nie ja czekam jak głupia. Zdenerwowałam się i zablokowałam gościa. Ale na vinted kobitka też mi zapewniała że jest zdecydowana, ale pieniążki przeleje później, a po pytaniu czy jej zarezerwować te rzeczy to przestała pisać. Inna podobnie jak u Ciebie, była zdecydowana, już ugadałyśmy wysyłkę i w ogóle (nie pamiętam, ale chyba nie zdążyłam jej podać danych) - akurat byłam u rodziców i mój miał poszukać tej rzeczy i nie mógł oczywiście znaleźć. Nie pamiętam już czy znalazł przed czy po, ale miałyśmy sfinalizować transakcję a ta nagle pisze że już nie chce . Nosz kur... Mi to ręce opadają na takie osoby. Marnują nie tylko czas sprzedawcy ale i swój... Ja przeważnie dodatkowo upewniam się w cenach wysyłek, by była najtańsza i ostatecznie zostaje wystawiona do wiatru. Ludzie mają z czegoś takiego frajdę? Albo co im daje nr konta? Chyba nigdy nie pojmę tego świata...martulla • 3 lata temuWystawiałam ciuchy na jednej z grup na FB, kilkanaście sztuk za koszt wysyłki. Bo były już na mnie za małe, a zbędnie leżały. Odezwała się jakaś dziewczyna i gdy napisałam, że niech mi przeleje 20 zł na konto bo paczka jest bardzo ciężka, a w razie co jej zwrócę nadwyżkę, to mnie opierdzieliła... :D że jak ona może mi ufać, że jestem niepoważna, że taka paczka to 10 zł nie więcej i że tyle może mi wysłać. A w końcu innej wysłałam i paczka kosztowała 21 zł. :D no i jakoś bez problemu zapłaciła i nie sapała się do mnie o nic. Są ludzie i ludziska. nazwa001 • 3 lata temuJa miałam jeszcze lepsza akcję na grupie na fb, sprzedawałam sukienkę, nowa z metką, był podany rozmiar z metki ale też dokładne wymiary sukienki. Kupiła dziewczyna, dogadałyśmy się co do ceny, chciała żeby wysłać za pobraniem. Wiec umówiliśmy się na kwotę 140 zł, i ja wysyłam na swój koszt, a więc kwota pobrania 140 zł. Za wysyłkę zapłaciłam 22,80 zł, bo wysłałam priorytetem, żeby szybciej dostała. Sukienka doszła na drugi dzień, bo dostałam powiadomienie. Nie kontaktowała się ze mną, nic nie pisała więc uznałam że wszystko ok. Za kilka dni widziałam że sukienka wystawiona przez nią, oczywiście cena zawyżona, nie jakoś mocno no ale trochę była. Po kilku dniach dostaje wiadomość że została przeze mnie oszukana, bo listonoszowi musiała zapłacić 160 zł, a ja miałam wysłać na swój koszt. Oczywiście miałam potwierdzenie wysyłki, z zaznaczonymi wszystkimi okienkami jak należy i potwierdzeniem że opłaciłam wysyłkę. Ale dziewczyna szła w zaparte, okej pomyślałam może Pani w okienku w systemie źle przez przypadek zaznaczyła, poszlam więc na pocztę z moją karteczką i poprosiłam o sprawdzenie, wytłumaczyłam że osoba która odebrała paczkę twierdzi że musiała zapłacić 160 zł. No i Pani posprawdzała, w systemie było okej. Napisałam to tej dziewczynie a ona powiedziała że ma na paczce zaznaczone, że to ona musi uiścić opłatę za wysyłkę. Poprosiłam ją żeby mi wysłała zdjęcie tego potwierdzenia, bo jeśli tak to musimy złożyć reklamację na poczcie. Powiedziała że wyślę, ale nie wysłała. Po kilku dniach znowu napisała, tym razem ze była u siebie na poczcie i że Pani powiedziała że ja ją oszukałam bo w systemie jest że kwota pobrania powinna wynieść 120 zł. A ona zapłaciła 160 zł. No po prostu ręce mi opadły. Powiedzialam jej żeby wysłała mi potwierdzenie swoich słów, bo ja jej wysłałam a ona mi nie i jeśli chce wyjaśnić sprawę to musi mieć dowody. Ona do mnie, zebym jej oddała te 20 zł, bo ją oszukałam. Wkurzyłam się i jej powiedziałam że albo wysyła potwierdzenie i będziemy sprawę wyjaśniać na poczcie albo zgłaszam sprawę na policję jako próba oszustwa i wyłudzenia pieniędzy. Minęło już 3 tygodnie i nie dostałam żadnej wiadomości. Także poskutkowało :) A jeszcze najpierw zanim kupiła to pytała o rozmiar w biuście gdzie były podane wymiary w cm, napisałam jej jaki rozmiar noszę i że na mnie jest za mała, ona napisała że ma taki sam ale myśli że będzie dobra xD no okej, wystarczy inna figura być dobra, no ale nie była widocznie. to ładnie chciała Cię załatwić. Często wystarczy wspomnieć o policji i sytuacja się nagle wyjaśnia. Choć mnie kupujący też straszył policją i jakoś ja się nie wystraszyłam, bo ja wysłałam przedmiot zgodny z opisem, a skoro on coś popsuł to czemu ja mam być stratna. Ja też bym mogła pozwać tego człowieka, bo mnie można powiedzieć obraził jako kobietę i zastraszał negatywem, policją i złą opinią na forach i ogólnie w internecie. Dodatkowo podkreślał, że iż ma pieniądze i stać go żeby wystawić nawet przedmiot za połowę ceny, ale uniósł się honorem i nie odpuści, bo mu się nie podobało jak mu odpisuje (odebrałam to jakby liczył na to iż przyznam mu rację, że ja jestem oszustem i będę go błagać o wybaczenie). Najlepsze iż spór jest nierozwiązany, a jego ostatnie pytanie do Allegro (w sporze) zostało bez odpowiedzi - gość prosił Allegro nawet o pomoc, ale od listopada chyba nic mu nie odpowiadają nawet teraz po nowym roku też poprosił o pomoc Allegro, ale zlewają na niego i przyznam, że trochę śmiać mi się chce po tym wszystkim. Stresu najadłam się za wszystkie czasy, ale ludzie myślą że jak mają kasę to mogą wszystko. Jeżeli chodzi o grupy facebookowe to niestety nic nie udało mi się sprzedać. A może polecacie jakieś grupy ogólnokrajowe na których jakoś idzie sprzedaż, albo powiecie co robić żeby ta sprzedaż lepiej szła? nazwa001 lata temu Martina94 • 3 lata temuCo do Vinted mi wycofali negatywny komentarz od jednej laski :) Napisała z prośbą o wymianę. Rzecz zarezerwowałam, wszystko ustalone, dałam jej dane po czym twierdzi, że jednak ma już tą rzecz :# I oczywiście wymiany nie będzie. Napisałam grzecznie, że tak się nie robi. Równie dobrze kto inny mógłby ją chcieć a tej pannie się chyba nudziło. Zaczęła na mnie najeżdżać, że jestem niemiła, że może zmienić sobie od tak zdanie ogólnie dziecinada. Naprawdę zachowanie masakryczne bo po prostu jej napisałam grzecznie i spokojnie, że jeśli proponuje komuś wymianę to należy to przemyśleć a nie rezygnować. Patrzę na dzwoneczek "panna oburzona wystawiła Ci komentarz". 95 pozytywnych komentarzy i 1 negatywny tej gówniary. Najechała ostro na mnie, że jestem niemiła, wulgarna, opryskliwa itd. Napisałam do Vinted, że nie czuję się winna a taki 1 komentarz od niezdecydowanej dziewczyny popsuje mi ocenę. Usunęli i podziękowali za wyjaśnienie. Może Tobie też pomogą, chociaż takie sprawy załatwiaj od razu ;) Nie ma się czego bać :)Janettt • 3 lata temuNo następnym razem będę od razu działać. ;) Teraz zostaje czekać na odpowiedź,bo po tych komentarzach nawet nikt nie pyta o nic, no poza prośbą o zdjęcia w zbyt małym, prześwitującym biustonoszu... Też miałam sytuacje, że w ostatniej chwili ktoś się wycofywał. Częściej bywa to jednak na olx -podaje dane do przelewu i cisza. Raz do jednego Pana napisałam co jest grane, bo minęły 2 tyg chyba i nic się nie odezwał, to jeszcze mnie ochrzanił, że on jest na jakimś wyjeździe czy coś - przecież można napisać że przelew zrobi się później czy coś a nie ja czekam jak głupia. Zdenerwowałam się i zablokowałam gościa. Ale na vinted kobitka też mi zapewniała że jest zdecydowana, ale pieniążki przeleje później, a po pytaniu czy jej zarezerwować te rzeczy to przestała pisać. Inna podobnie jak u Ciebie, była zdecydowana, już ugadałyśmy wysyłkę i w ogóle (nie pamiętam, ale chyba nie zdążyłam jej podać danych) - akurat byłam u rodziców i mój miał poszukać tej rzeczy i nie mógł oczywiście znaleźć. Nie pamiętam już czy znalazł przed czy po, ale miałyśmy sfinalizować transakcję a ta nagle pisze że już nie chce . Nosz kur... Mi to ręce opadają na takie osoby. Marnują nie tylko czas sprzedawcy ale i swój... Ja przeważnie dodatkowo upewniam się w cenach wysyłek, by była najtańsza i ostatecznie zostaje wystawiona do wiatru. Ludzie mają z czegoś takiego frajdę? Albo co im daje nr konta? Chyba nigdy nie pojmę tego świata...martulla • 3 lata temuWystawiałam ciuchy na jednej z grup na FB, kilkanaście sztuk za koszt wysyłki. Bo były już na mnie za małe, a zbędnie leżały. Odezwała się jakaś dziewczyna i gdy napisałam, że niech mi przeleje 20 zł na konto bo paczka jest bardzo ciężka, a w razie co jej zwrócę nadwyżkę, to mnie opierdzieliła... :D że jak ona może mi ufać, że jestem niepoważna, że taka paczka to 10 zł nie więcej i że tyle może mi wysłać. A w końcu innej wysłałam i paczka kosztowała 21 zł. :D no i jakoś bez problemu zapłaciła i nie sapała się do mnie o nic. Są ludzie i ludziska. nazwa001 • 3 lata temuJa miałam jeszcze lepsza akcję na grupie na fb, sprzedawałam sukienkę, nowa z metką, był podany rozmiar z metki ale też dokładne wymiary sukienki. Kupiła dziewczyna, dogadałyśmy się co do ceny, chciała żeby wysłać za pobraniem. Wiec umówiliśmy się na kwotę 140 zł, i ja wysyłam na swój koszt, a więc kwota pobrania 140 zł. Za wysyłkę zapłaciłam 22,80 zł, bo wysłałam priorytetem, żeby szybciej dostała. Sukienka doszła na drugi dzień, bo dostałam powiadomienie. Nie kontaktowała się ze mną, nic nie pisała więc uznałam że wszystko ok. Za kilka dni widziałam że sukienka wystawiona przez nią, oczywiście cena zawyżona, nie jakoś mocno no ale trochę była. Po kilku dniach dostaje wiadomość że została przeze mnie oszukana, bo listonoszowi musiała zapłacić 160 zł, a ja miałam wysłać na swój koszt. Oczywiście miałam potwierdzenie wysyłki, z zaznaczonymi wszystkimi okienkami jak należy i potwierdzeniem że opłaciłam wysyłkę. Ale dziewczyna szła w zaparte, okej pomyślałam może Pani w okienku w systemie źle przez przypadek zaznaczyła, poszlam więc na pocztę z moją karteczką i poprosiłam o sprawdzenie, wytłumaczyłam że osoba która odebrała paczkę twierdzi że musiała zapłacić 160 zł. No i Pani posprawdzała, w systemie było okej. Napisałam to tej dziewczynie a ona powiedziała że ma na paczce zaznaczone, że to ona musi uiścić opłatę za wysyłkę. Poprosiłam ją żeby mi wysłała zdjęcie tego potwierdzenia, bo jeśli tak to musimy złożyć reklamację na poczcie. Powiedziała że wyślę, ale nie wysłała. Po kilku dniach znowu napisała, tym razem ze była u siebie na poczcie i że Pani powiedziała że ja ją oszukałam bo w systemie jest że kwota pobrania powinna wynieść 120 zł. A ona zapłaciła 160 zł. No po prostu ręce mi opadły. Powiedzialam jej żeby wysłała mi potwierdzenie swoich słów, bo ja jej wysłałam a ona mi nie i jeśli chce wyjaśnić sprawę to musi mieć dowody. Ona do mnie, zebym jej oddała te 20 zł, bo ją oszukałam. Wkurzyłam się i jej powiedziałam że albo wysyła potwierdzenie i będziemy sprawę wyjaśniać na poczcie albo zgłaszam sprawę na policję jako próba oszustwa i wyłudzenia pieniędzy. Minęło już 3 tygodnie i nie dostałam żadnej wiadomości. Także poskutkowało :) A jeszcze najpierw zanim kupiła to pytała o rozmiar w biuście gdzie były podane wymiary w cm, napisałam jej jaki rozmiar noszę i że na mnie jest za mała, ona napisała że ma taki sam ale myśli że będzie dobra xD no okej, wystarczy inna figura być dobra, no ale nie była • 3 lata temuto ładnie chciała Cię załatwić. Często wystarczy wspomnieć o policji i sytuacja się nagle wyjaśnia. Choć mnie kupujący też straszył policją i jakoś ja się nie wystraszyłam, bo ja wysłałam przedmiot zgodny z opisem, a skoro on coś popsuł to czemu ja mam być stratna. Ja też bym mogła pozwać tego człowieka, bo mnie można powiedzieć obraził jako kobietę i zastraszał negatywem, policją i złą opinią na forach i ogólnie w internecie. Dodatkowo podkreślał, że iż ma pieniądze i stać go żeby wystawić nawet przedmiot za połowę ceny, ale uniósł się honorem i nie odpuści, bo mu się nie podobało jak mu odpisuje (odebrałam to jakby liczył na to iż przyznam mu rację, że ja jestem oszustem i będę go błagać o wybaczenie). Najlepsze iż spór jest nierozwiązany, a jego ostatnie pytanie do Allegro (w sporze) zostało bez odpowiedzi - gość prosił Allegro nawet o pomoc, ale od listopada chyba nic mu nie odpowiadają nawet teraz po nowym roku też poprosił o pomoc Allegro, ale zlewają na niego i przyznam, że trochę śmiać mi się chce po tym wszystkim. Stresu najadłam się za wszystkie czasy, ale ludzie myślą że jak mają kasę to mogą wszystko. Jeżeli chodzi o grupy facebookowe to niestety nic nie udało mi się sprzedać. A może polecacie jakieś grupy ogólnokrajowe na których jakoś idzie sprzedaż, albo powiecie co robić żeby ta sprzedaż lepiej szła? Najlepiej sprzedawać na grupach tematycznych (np. owa sukienka była sprzedana na grupie ubrań plus size) lub ze swojej okolicy, tak mi zawsze najlepiej się sprzedawało Janettt lata temu @nazwa001 na grupach z okolic nikt nawet nie pyta, a jak np. o samochód to pytają czy aktualne, a później zero kontaktu. teraz mi się przypomniała sytuacja z olx - kobitka pytała o ciuch z pół roku temu czy aktualne i milczała, teraz przed świętami się odezwała i dopiero po tym pół roku kupiła. Ludzie niektórzy mnie bawią. Albo inna chciała kupić co innego i zapłaciła zwykłym przelewem (a właściwie na poczcie chyba płaciła) za... samą wysyłkę. Na pierwszą wpłatę czekałam ze 2 tygodnie i dopłacić stwierdziła, że wpłaci za tydzień, który minął i dalej nic to ją w końcu pytam czy mam czekać i czekałam jeszcze tydzień w końcu stwierdziła, żebym sobie zatrzymała pieniądze za wysyłkę a z transakcji rezygnuje. Chciałam jej oddać te pieniądze, ale przestała mi odpisywać. babsi 826•3 lata temu W związku z rozwiązaniem sprawy @Janettt zamykam temat. Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty. zapytał(a) o 16:31 Jak wygląda sprawa z wysyłką na vinted? Nie mam jak zrobić przelewu z kupującym i z pewnych przyczyn taka opcja zupelnie odpada. Na vinted sprzedalam kilka bluzek, ktore powinnnam wyslac. Jak nadac przesylke i jak inaczej się rozliczyć niż za pomocą przelewu? Odpowiedzi CrAzzY. odpowiedział(a) o 16:33 No to jedynie co Cię ratuje jak nie wpłata na konto bankowe to dogadanie się z kupującymi żeby kurierowi hajs ... Albo osobiscie Uważasz, że ktoś się myli? lub Aby to zrobić: Otwórz zakładkę Ustawienia dostawy. W sekcji Darmowa dostawa kliknij [ustaw kwotę dla darmowej dostawy]. Podaj kwotę, od której oferujesz darmową wysyłkę. Możesz podać różne kwoty w zależności od tego, czy wysyłka będzie na terenie Polski, czy też poza jej granicami. Kliknij [zapisz]. Gotowe! Od teraz każdy kupujący, który zrobi u Ciebie zakupy za tę lub wyższą kwotę, skorzysta z darmowej dostawy. Gdzie kupujący zobaczą informacje o darmowej dostawie Na stronie oferty w sekcji Dostawa i płatność. Próg darmowej dostawy, jaki zobaczy kupujący w tym miejscu, zależy od tego, jaki kraj wybierze w polu Wysyłka. Na górze listy wszystkich Twoich ofert. Darmowa dostawa od określonej kwoty a Allegro Smart!Jeśli klient zrobi zakupy za kwotę, którą ustawisz dla darmowej dostawy – wysyłka będzie dla niego bezpłatna. Nie rozliczysz jednak tej przesyłki w ramach Allegro Smart! – nawet gdy Twoja oferta oznaczona jest jako Smart! Vinted jak sprzedawać ubrania przez internet? Zarejestruj się online – najpopularniejsza strona do sprzedawania ubrań ubrania z drugiej reki, strona do kupowania i sprzedawania używanych ubrań dla kobiet bije rekordy popularności w Polsce. Jak sprzedawać na Vinted? 1. Dodawaj bez opłat. Pobierz darmową aplikację Vinted modny second hand online. Zrób zdjęcia rzeczy na sprzedaż, opisz ją i ustal cenę. Kliknij „Dodaj” i gotowe! 2. Sprzedaj, wyślij i tylko tyle. Sprzedane na Vinted ciuchy używane online. Spakuj przedmiot, wydrukuj opłaconą wcześniej etykietę wysyłkową i zanieś przesyłkę do punktu nadania Inpost Paczkomaty lub Poczta Polska w ciągu 5 dni. 3. Czas na wypłatę z Vinted! Zero opłat od sprzedaży – zatrzymujesz wszystko, co zarobisz. Pieniądze dostajesz, gdy kupujący potwierdzi, że wszystko jest OK. Bezpieczne zakupy na Vinted. Nabywając przedmiot, możesz wykupić ochronę kupujących, która pomaga chronić twoje pieniądze i dodatkowo zabezpiecza cię na każdym etapie transakcji. Koszt usługi wynosi 5% ceny przedmiotu plus 2,90 zł. Jak bezpiecznie kupować w internecie? Pewna polityka zwrotów Vinted. Wszystkie zakupy na Vinted są chronione. Otrzymasz zwrot środków, gdy przedmiot nie zostanie wysłany, dotrze uszkodzony lub znacznie różni się od opisu. Wystarczy, że dasz znać w ciągu 2 dni od dotarcia przesyłki. Przy braku dodatkowych ustaleń koszty zwrotu pokrywa kupujący. Vinted aplikacja na telefon Odkryj nowy, osobisty sposób kupowania i sprzedawania ubrań na Vinted. Znajdź prawdziwe perełki od swoich ulubionych marek. Dodawaj ogłoszenia i znajdź nowych właścicieli dla ubrań, których już nie nosisz. Dołącz do społeczności Vinted sklep internetowy z odzieżą używaną damską która liczy już miliony stylowych kobiet. Zaoszczędź na wymarzonych ubraniach i zwiększ swój budżet sprzedając na Vinted najpopularniejszej aplikacji dla kobiet w Polsce. Gdzie sprzedawać ubrania? Alternatywa dla Allegro , Facebook i OLX. Pobierz Vinted aplikacja na telefon Android i iOS. Doskonała7%Dobra2%Średnia2%Słaba4%Bardzo słaba85%DNO, nie polecam1. DNO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Po zmianie platformy NIC NIE DZIALA. Zadna ze sprzedajacych nie odp na moje pytania, wiec zakladam ze moje pytania do nich nie docieraja. Wczesniej nie mialam takiego problemu. Skasowalam stare konto i zalozylam nowe, bo pomyslalam ze cos nie tak z moim kotnem po migracji na nowa platforme. i JEST TO SAMO. 2. Przy probie zakupu, zdefiniowania adresu i nr karty, dostalam Unknown Error. !!! Helpdesk nie pomaga. DNO! Nie że nie można dać mniej niż 1 gwiazdkę! Zablokowanie konta na tyle, że nie mogę go nawet usunąć! Nie dość, że oszustwo bez żadnego powodu to jeszcze nie mogę wycofać przetwarzania danych osobowych, bo brak możliwości wejścia na stronę! Zgłaszam to do rzecznika praw konsumenta i gdziekolwiek indziej się da. Zarobili na mnie w huk kasy i bez powodu zablokowali konto, czy oni w ogóle myślą co i po co wyczyniają???!! Banda debili!Dno i metry mułu!!!Dno. Obsługa klienta nie działa. Nie reagują na zgłoszony problem. I jeszcze bezczelnie automat wyrzuca powiadomienie (przed zatwierdzeniem wiadomości), że proszą o nie wysyłanie po kilka razy tego samego zgłoszenia, bo im to utrudnia pracę. Prowizje mają z kosmosu, od kupujących, których bazar…Ten portal to największe pośmiewisko tego typu platform. Już pomine powszechna nienawiść na forum, czyli wbijanie szpili drugiej osobie pod przykrywką "jestem kulturalny ale muszę ci powiedzieć to i to bo jesteś wg mnie gIupi". Najgorsze w tym są administratorzy vinted. Jeszcze z żadnym problemem nie pomogli, zawsze są przeciwko tobie, usuwają twoje oferty choć są zgodne z regulaminem, i wmawiają ci że z tobą jest coś nie tak. Oni nie chcą Ci pomóc i nie chcą rozwiązać twojego problemu, zbywają Cię w dodatku kIamia. Administrator z pomocy vinted jawnie kłamie że nie mają dostępu do historii usuniętych aukcji co jest nieprawda - po prostu on nie chce ci pomóc i chcę żebyś już przestał do niego pisać. Coś okropnego. To platforma zarządzana przez ludzi (admini z pomocy) którzy jawnie kIamią użytkownika na co mam zresztą dowody. Tam jest tyle łamania praw handlowych i konsumenckich że tym się natychmiast trzeba zająć i chyba jednak to zgłoszę. Już nawet nie mówię o wciskaniu tęczowych serduszek dla każdego, co jest dyskryminacja osób heteroseksualnych, bo nikt nie miał wyboru czy chce serduszko hetero czy LGBT - jesteś zmuszany do serduszka LGBT a jak ci nie pasuje to nie używaj vinted. A to dyskryminacja. Tra ge dnoTotalnie nie polecam! Zostałam oszukana na Vinted, w ten sposób że kupujący zawiesił transakcje i kazał mi zwrócić środki, kiedy ja powiedziałam żeby mi ją wysłał i wtedy zaznaczę zwrot środków zrezygnował. Pisałam w tej sprawie do Vinted a oni sami anulowali transakcje po dwóch dniach i powiedzieli że to jest ostateczna decyzja:) Zero pomocy ze strony Vinted, jestem teraz stratna perfume wartą 670 zł. Lepiej nie sprzedawajcie drogich rzeczy przez kup z kodowaniem paczek DPD zza…Problemy z kodowaniem paczek DPD zza granicy. Przesyłki automatycznie przy samym punkcie są zwracane do nadawcy, a pieniądze nie są automatycznie zwracane pod pretekstem regulaminu. Czekamy, aż przesyłka dotrze z powrotem do nadawcy i jeżeli ktoś nie zdąży kliknąć ,,Mam problem” 48 h od dostarczenia przesyłki do nadawcy automatycznie jest uznana jako dostarczona, a transakcja sfinalizowana. Vinted umywa ręce, mimo, że DPD potwierdziło, że to wina kontaKasują konta, nie zwracając uwagi ile ktoś włożył pracy i dbanie o swojej reputacji Aplikacja spoko, ale administracja porażkaA ja mam problem z regulaminemA ja mam problem z regulaminem, który każe mi odesłać przesyłkę zwrotna na własny koszt, mimo, że sprzedający popełnił błąd i podał w ogłoszeniu zły rozmiar buta. Czyli mogę sobie zostawić za małe buty lub zapłacić ok 15 zł za paczkę usuwa ogłoszenia bez powoduVinted usuwa ogłoszenia bez powodu, uznali moje ogłoszenia jako sprzedarz komercyjną i usunęli mi większość ogłoszeń. Raz usunęli mi dwa ogłoszenia bo uznali że to powielona oferta chociaż były to dwie różne polecamTragedia blokują konta na 7 dni za…Tragedia blokują konta na 7 dni za sprzedaż komercyjna w tym rzecz ze wystawiłam kilka swoich sukienek nie kogoś i nie na handek hurtowy 😂 zero kontaktu z firma odpisują taśmowo to samo do każdego nie odpowiadają na pytania spadam stad na olx nie polecam banda oszustówZłodziejeZa każdym razem to samo. Wpisuje numer telefonu i wyskakuje błąd pomimo iż postępuje według instrukcji. Tak samo z numerem IBAN gdy chciałam wypłacić pieniądze. Bo niby używałam na starym koncie takiego samego. Mam sobie specjalnie zmieniać konto bankowe żeby korzystać z konta vinted? Praktycznie okradli mnie z 37 zł i jako odpowiedź zawsze wysyłają regulamin a nie prawdziwą pomoc. Nie scamJestem przerażona ilością oszustów. Przez jakiś czas korzystałam i byłam zadowoloną. Teraz scam leci bez przerwy, codziennie dostaje wiadomości. Uważajcie! Nie podawajcie adresów mailowych w wiadomościach, nie wpisujcie numery kart bankowych w żadnym polecamNa Vinted niestety można kupić kota w worku. Znajduje się tam nieoryginalna biżuteria mimo, iż sprzedaż podróbek jest ściśle zabroniona. Lepiej poczekać, zebrać więcej pieniędzy i kupić biżuterię w oryginalnym sklepie internetowym, a z Vinted usunąć konto i nigdy nie dać się już od miesiąca czekam na wypłatę…Już od miesiąca czekam na wypłatę prawie 500 zł. Zgodnie z zaleceniami przenosząc się na nową platformę wypłaciłam pieniądze z portfela na konto bankowe. Nie ma śladu po tej kwocie. Nie wróciły do portfela, nie weszły na konto. Vinted wysyła automatyczne wiadomości o rzekomej awarii. Czuję się oszukana i okradziona.

vinted wysylka za darmo